„Wreszcie śpię spokojnie” (Osoba prywatna)

2026-06-11

"Przez ponad dwa lata żyłam w ciągłym stresie. Telefony od windykatorów odbierałam z trzęsącymi się rękami, a każdy list polecony wywoływał atak paniki. Kiedy trafiłam do Lex Partner, czułam się jak w ślepym zaułku. Nie oceniali mnie, nie pytali, dlaczego dopuściłam do takiej sytuacji. Zamiast tego, wzięli na siebie korespondencję z wierzycielami i wynegocjowali układ, który jest dla mnie realny do spłacenia. Dziś, po raz pierwszy od lat, nie boję się pukań do drzwi. Odzyskałam swoje życie".
Anna, 58 lat

Share